BACK
Lech - Legia Kategoria Pozostale 2021-04-13

Lech – Legia, czyli polska myśl trenerska w akcji.

          Nie jestem żadnym ekspertem, bo tych w Polsce jest stanowczo za dużo, ale lubię dzielić się swoimi spostrzeżeniami. Ponieważ jestem abonentem pewnej platformy, która pokazuje naszą Ekstraklasę mogę na bieżąco śledzić mecze. Dzisiaj zajmę się meczem Lecha z Legią. Na Bułgarską przyjechała Legia, która pewnym krokiem zmierza po mistrzostwo Polski. Na przeciwko niej stanął Lech, który ma poważne problemy, przegrywa wygrane mecze i obsuwa się co raz bardziej w dół tabeli. Prace stracił trener Żuraw, a do meczu z Legią zespół przygotowywał jego asystent Janusz Góra. Tyle tytułem wstępu.

          Sam mecz nie zachwycił. Dużo walki w środku pola i sytuacji podbramkowych tyle, że można je policzyć na palcach jednej ręki. Co ważne i nie zawsze się zdarza, tym razem sędzia nie przeszkadzał i pozwolił na twardą walkę. Lech miał trzy bardzo dobre sytuacje na strzelenie bramki. Gdyby podanie do Kamińskiego było nieco bardziej dokładne, mógłby wyjść sam na sam z bramkarzem Legii, główka Ishaka oraz groźny strzał Ramireza, który kolejny raz nie zachwycił. We wszystkich tych sytuacjach bardzo dobrze spisał się Artur Boruc i zażegnał niebezpieczeństwo. Trzeba go za te interwencje pochwalić. Legia miała świetną okazje na zmianę wyniku po błędzie Satki, ale tu bardzo dobrze zachował się bramkarz Lecha, który skrócił kąt i obronił strzał Pekharta. Tak to pokrótce wyglądało.

          A teraz wracam do sedna sprawy, a mianowicie do "polskiej myśli trenerskiej". Oglądałem w programie Liga + Ekstra pomeczową wypowiedź trenera Legii Warszawa, Pana Czesława Michniewicza. Tenże  trener żałobnym tonem oświadczył, że Legia chciała wygrać i tak dalej. To ja się pytam, jak miała to zrobić, skoro nic w tej sprawie nie zrobiła. To, że Lech zmienił ustawienie nie powinno zaskoczyć klasowej drużyny, a za taką w Polsce wszyscy eksperci uważają Legię Warszawa. Każdy klasowy zespół ma, albo powinien mieć przećwiczonych kilka wariantów taktycznych, aby właśnie w takich sytuacjach sobie poradzić. Mecz przecież trwa 90 minut i jest czas na reakcję. Tu nic takiego nie zauważyłem. Natomiast na słowa uznania zasługuje postawa Lecha Poznań, który skazany na pożarcie przeciwstawił się Legii i powalczył. Jeden punkt może nie jest jakimś wielkim osiągnięciem, ale niech będzie takim światełkiem w bardzo długim tunelu dla Lecha.

O spiskowych teoriach na temat tego meczu nie będę pisał, za to serdecznie pozdrawiam wszystkich sympatyków obu klubów.

Sławomir

 

slavko Fc9Ow1/Jl6Z

Krasnolindzki system wygrażania emocji - Zareaguj na artykuł. Psztyknij Krasnoluda!

19
6
7
0
0

neymarr 13-04-2021 | 05:27:37
Nowy treneiro Skojżerio, zapowiedział zmiany w szatni lecha. Oby nie, była to kolejna grupa nygusów tylko z innego kierunku.